Strony

piątek, 16 marca 2012

Nowe Glamour

Wpadłam dzisiaj do sklepu, przebiegłam koło półki z gazetami... wróciłam. Na samym dole zafoliowane, marcowe Glamour. Dawno nie byłam w sklepie, w tym tygodniu to P. załatwiał zakupy, bo nie miałam czasu, więc nawet nie wiem jak długo tam leżało. Ostatnie. Obiecałam, że nie kupuję zbędnych gazetek, mam co czytać w domu, gonią terminy z analizy. Ale kiedy zobaczyłam co jest dodatkiem, wiedziałam, że muszę ją włożyć do koszyka.
cena 9.99 zł

Nie jestem fanką błyszczyków do ust, ale kolor mnie zauroczył.  Przynajmniej w tubce, na ustach niestety znika. Co jest jednak plusem tego produktu? Nie czuję lepkości ust. Tubka jest ładna, aczkolwiek w aranżacji bardziej dla nastolatek. Zobaczymy jak z nim będzie w miarę upływu czasu. Może się z nim zakoleguję na dłużej? Jak nie oddam mamie...


Lip Gloss Liselotte Watkins
-Backstage Pink-
Oriflame

a tak prezentuje się na ustach. 
(przepraszam za dziwne przebarwienie obok ust, brudna nie jestem =p)

A może i wy upolowaliście ten zestaw, albo posiadacie już błyszczyk z tej kolekcji? Jak wrażenia?

5 komentarzy:

  1. wygląda całkiem przyjemnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. design chyba wzorowany na macu z animowanych kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A tak, zainspirowałaś mnie. :D Bardzo naturalnie wygląda ten błyszczyk, nie lubię jak usta się kleją, a fe. :P

    OdpowiedzUsuń
  4. błyszczyk fajnie się prezentuje ;d może kupie :)
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  5. O matko, ci ludzie już zupełnie powariowali! Ciebie też tak atakowali?? To jest straszne, jest tyle otyłych ludzi, którzy bardziej cierpią na zdrowiu niż szczupli (w tym sensie, że mogą mieć zawał, miażdżycę, problemy z kręgosłupem itd.), a im nikt nic nie mówi, bo mają prawo się obrazić. A my to co? :/
    Poza tym WOW, ale jesteś wysoka, no i chyba teraz masz idealną wagę, prawda? :) Haha, grubasku, ja też lubię jak tak do mnie mój mówi. :D Ostatnio po intensywnych ćwiczeniach hula hopem zrobiła mi się taka fałdka na brzuszku to mówi, że mam słodkie sadełko, hahah. :D I dobrze, że się już nie przejmujesz, nie warto. :)

    Poza tym gratuluję długiego związku! :) Nam się zbliżają 2 lata za kilka dni. :)

    OdpowiedzUsuń